wtorek, 7 kwietnia 2015

O nas

Jesteśmy grupą młodych dziennikarzy, którzy w ramach zajęć organizowanych na Uniwersytecie Dzieci mają nam przybliżyć pracę zawodowych autorów, fotografów i blogerów. Podczas trwania warsztatów pisaliśmy teksty, fotografowaliśmy, przeprowadzaliśmy wywiad i sondę uliczną.
Kto tworzy grupę? Oto my!





Janek Pacześniak ma 14 lat, jest mieszkańcem Wrocławia, uczęszcza do I klasy gimnazjum. Jest harcerzem i trenuje taekwondo, jego hobby to również piłka ręczna. W wolnym czasie lubi czytać książki (najchętniej science fiction) oraz słuchać muzyki (głównie rock, metal, punk). Jego ulubionym przedmiotem jest francuski. Od kilku lat uczęszcza na zajęcia z Uniwersytetu Dzieci. Tym razem wybrał dziennikarstwo, ponieważ ten kierunek najbardziej go zainteresował.
 







Mateusz Żuraw jest członkiem działu ,,Sport’’ na stronie Rzeczy Niepospolite. Interesuje się: badmintonem, siatkówką, piłką ręczną, koszykówką, przyrodą, kryminałami oraz kuchnią egzotyczną. Uczęszcza do Zespołu Szkół Sióstr Salezjanek im. św. Jana Pawła II we Wrocławiu której jest przewodniczącym. Bardzo szybko nawiązuje nowe znajomości.  Lubi słuchać muzyki rockowej, popu i hip-hopu. Jego ulubioną książką jest Sherlock Holmes. Bardzo chciałyby kiedyś zamieszkać w Rzymie.











Julka Witwicka ma 15 lat i chodzi do II klasy trzebnickiego gimnazjum. Jej Główną pasją jest dziennikarstwo, którą realizuje uczęszczając na zajęcia z tego zakresu. Jednak poza żyłką publicystyczną posiada  również umiejętność fotografowania co w wolnych chwilach chętnie wykorzystuje. Kolejnym z długiej listy hobby  Julki jest żeglarstwo. Czynność wymagająca skupienia i lat praktyki. Sama zainteresowana nie wie jak w tym wszystkim mieści jeszcze okazjonalną grę w kosza i czytanie książek w rytm muzyki rockowej.


Ewa Imielska ma 14 lat i uczęszcza do I klasy gimnazjum we Wrocławiu. Jej głównym zainteresowaniem jest literatura i związane z nią dziennikarstwo. W wolnym czasie, przy akompaniamencie rockowych dźwięków, chętnie czyta książki, głównie będąc zainteresowaną gatunkiem fantasy. Od siedmiu lat uczęszcza na treningi karate we wrocławskim klubie "Budokan". W rozległych, sportowych zainteresowaniach mieści się również gra w piłkę ręczną i koszykówkę.





Damian Kusiak ma 13 lat.Chodzi do 6 klasy. Mieszka we Wrocławiu. Od 3 lat uczęszcza na dodatkowe lekcje gry na pianinie. Preferuje muzykę klasyczną. Lubi grać w piłkę nożną oraz jeżdzić na rowerze. Jego ulubionym rodzajem filmu jest Science-Fiction. Lubi również podróżować.Ostatnio zwiedził Czechy, Niemcy, Danię oraz Szwecję.

Joanna Figarska jest opiekunką grupy. Z wykształcenia krytyk literacki i artystyczny. Współpracowała z licznymi czasopismami m.in. Lśnienie, Coś na Progu, Czeskie Klimaty, Słowackie Klimaty, Greckie Klimaty. Współtworzyła gazetę festiwalową na Międzynarodowym Campusie Artystycznym FAMA ( 2011-2013). Jest redaktor naczelną internetowego miesięcznika kulturalno-publicystycznego "Kontrast". Miłośniczka fotografii i literatury.






Niemcy wybrane najprzyjaźniejszym krajem dla turystów.

Przepraszamy strona jest w trakcie budowy

Gaworski po raz kolejny mistrzem świata!

To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.  To jest próbna notka na temat sportu.

Dział technologiczny wita!



W  tym dziale będziemy publikować ciekawe nowinki technologiczne oraz poradniki o programowaniu. Nasz zespół składa się z dwóch osób:           Rafała Szymborskiego i Mateusza Torskiego – czyli mnie. Na początku będziemy Was uczyć tworzenia plików wsadowych. Do zrobienia takiego programu wystarczy tylko notatnik. Mimo że nie da się wyświetlić grafiki, a jedynie sam tekst, to jednak efekt jest ciekawy. A przy okazji  ma się satysfakcję z napisanego programu. Jeżeli wcześnie nauczycie  się pisać proste programy, to w przyszłości możecie stworzyć swoją własną grę. Jeśli macie zamiar programować, to musicie wykazać się cierpliwością. Uwaga! Nie wszystko wychodzi za pierwszym razem. Czasami trzeba pogłówkować i pomyśleć „Gdzie zrobiłem błąd?”. Zdarza się, że coś się nie zapisze i będziecie musieli wszystko robić od nowa. Nie należy się tym przejmować. Przecież człowiek uczy się na błędach! Wiele osób pytało się mnie „Po co tworzysz gry? Po co programujesz? Przecież tyle gier jest w sklepach”. Nie tworzę niczego, żeby później jedynie w to grać. Robię to, ponieważ sprawia mi to radość. Najlepsza w tym wszystkim jest satysfakcja, że dokonałeś czegoś, co nie każdy potrafi. Oczywiście dzieło nie będzie tak świetne jak gry wydawane przez wielkie firmy i tworzone przez zespół ludzi. Jednak czas poświęcony na tworzenie tej gry na pewno nie pójdzie na marne. Po roku lub nawet po sześciu miesiącach pracy będzie można nareszcie powiedzieć, że ukończyło się swoje dzieło. To uczucie po zrobieniu całej gry jest niesamowite! Nie da się tego opisać!
A więc zachęcam. Czytajcie nasze artykuły i dzielcie się doświadczeniem. I wreszcie przesyłajcie ukończone dzieła. Trzymamy za Was kciuki.
Ekipa z działu technologie

Mariylyn Manson- The Pale Emperor



Zło wcielone, demon, honorowy członek Kościoła Szatana (co sam Manson uznaje za oznakę szacunku, mimo że nie ma zamiaru ani praktykować, ani pełnić swej funkcji) – o tej barwnej, charyzmatycznej postaci można by mówić wiele.
            Pana Briana Hugh Warnera, znanego lepiej jako Marilyn Manson, chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Mimo, że jego twórczość owiewa aura kontrowersji, bezapelacyjnie jest uznawany za jedną z największych współczesnych gwiazd rocka a według Hit Parader nawet za jednego z największych wokalistów metalowych wszechczasów. Jego kawałki uświetniały między innymi soundtracki takich superprodukcji jak „Matrix”,  „Zagubiona autostrada”, „Resident Evil”, czy „Piła II”. Nic dziwnego – muzyk ma na koncie takie prestiżowe wyróżnienia jak Billboard Music Video Award czy MTV Video Music Awards. 20 stycznia wyszedł najnowszy, 10-ty już krążek zatytułowany  The Pale Emperor. Co tu dużo mówić… jest ogień!
            Album otwiera kawałek Killing Strangers. Doskonały mariaż ciężkich, wolnych, „rozjeżdżających się” gitar i niepokojącego elektronicznego tła, nadającego utworowi głębi to chyba najbardziej charakterystyczny dla tego artysty splot muzyczny. Specyficzny efekt nadmienionego „rozjeżdżania się” został osiągnięty dzięki spóźnionej względem reszty instrumentarium pełnej pasji wokalizie. Ta charakterystyczna chyba jedynie dla Mansona maniera wokalna została dodatkowo pogłębiona poprzez znaczne wydłużenie odcinka artykulacji, obejmującego w refrenach większe sekcje rytmiczne, niż miało to miejsce w zwrotkach. Jest to zresztą jeden z ulubionych chwytów artystycznych wokalisty. Z utworem koresponduje zamykające krążek Odds Of Even. Również tutaj dźwięki się „rozjeżdżają”, wokal obejmuje coraz to większe partie taktów a gitary niespiesznie, niby niedbale posuwają się naprzód.
            Singlowe Deep Six to ciemna i gęsta kompozycja wychodząca od niskich, molowych rejestrów gitarowych i pół-szeptanej, niepokojącej wokalizy. Dynamika słyszalna jest w refrenach, gdzie zarówno natężenie jak i częstotliwość dźwięku rośnie, pociągając za sobą wybuch zdecydowanej i mocnej wokalizy. Namiętnie i z pasją!
            Kolejny singiel z płyty – Third Day Of A Seven Day Binge jest rockową balladą, w całości zanurzoną w tonacji molowej. Bazą utworu są ciężkie, niskie rejestry gitarowe, którym kroku dotrzymuje rytmizująca całość perkusja. Gdzieś na załamaniu jednego i drugiego wynurza się ciemny, chwilami nucony i przepełniony skargą wokal, który w refrenach przejmuje dominującą rolę, granicząc z krzykiem.
            Utwór The Mephistopheles Of Los Angeles rozpoczyna urzekająca melancholią ścieżka gitary, która jednak błyskawicznie zostaje obudowana dynamiczną perkusją i stonowaną wokalizą. Slowrockowe, hipnotyzujące partie zwrotek w refrenach nabierają dynamiki, nie tracąc jednak niczego ze swojej posępnej, molowej i niskiej dykcji. Dynamizacji refrenów towarzyszy zagęszczenie artykulacji wokalnej, ale również tutaj zostaje zachowany jej surowy, ciemny charakter.
            Warship My Wreck to propozycja ciężka, wręcz funeralna. Utwór wychodzi od niespiesznie sączącej się z tła elektroniki w asyście niskich, molowych dźwięków fortepianu. „Pogrzebowych rumieńców” nadaje im niskotonowa, rozlewająca się nad większymi całostkami wielodźwięków wokaliza. Stopniowo z przestrzeni wyłaniają się kolejne instrumenty, czemu towarzyszy powoli wzrastająca zarówno mocą jak i pozycją na pięciolinii wokaliza. Punk kulminacyjny utwór uzyskuje w refrenach, gdzie dochodzi do instrumentalnej i wokalnej „eksplozji” natężenia dźwięków. Technicznie rewelacyjny!
            Jeśli zrobiło się wam zbyt ciężko i zbyt ponuro doskonałe antidotum znajdziecie w Slave Only Dreams To Be King. Marszowy, dynamiczny rytm perkusyjny okraszony silnym wokalem wydają się być lekiem na całe zło. Warto zwrócić uwagę na doskonałą konstrukcję kawałka, który wyśmienicie radzi sobie z nagłymi zmianami tonacji, a nawet z ich współwystępowaniem, nie tracąc przy tym spójności i rytmiki. Kolejny majstersztyk! Podobnie rzecz się ma z Podobnie rzecz się ma z The Devil Beneath My Feet. Jest głośno, dynamicznie, butnie i z manierą.
            Birds Of Hell Awaiting to dzika, niepokojąca i nieokrzesana kompozycja. Utwór otwiera powolna, choć zdecydowana perkusja w asyście jęków i krzyków rodem z tych bardziej okultystycznych filmów grozy. Wokaliza rozlewa się nad kolejnymi wielodźwiękami, rozwlekając kawałek i usypiając czujność słuchacza na pojawiające się wyliczankowe szepty. W mnogości dźwięków, efektów muzycznych i intonacji można nie zauważyć, że również sama wokaliza pozornie jednostajna, wciąż wzrasta wzwyż gamy, by nareszcie wybuchnąć nieoczekiwanym krzykiem w refrenie.
            Kolejny singiel, Cupid Carries A Gun, co czujniejsi serialoholicy na pewno doskonale znają z jednej z najnowszych amerykańskich produkcji – „Salem”. Ciężka, acz przewrotna, wręcz figlarna kompozycja bazuje na silnie zdynamizowanej perkusji okraszonej mocną gitarą i wyrazistą wokalizą. Nie to jednak jest najciekawsze - Manson sięga w refrenach po muzyczny motyw bliski dziecięcej wyliczance, obudowując go silną, acz zawsze odrobinkę spóźnioną względem głosu gitarą. Dzięki temu zabiegowi ten dziecięcy drobiażdżek przeistacza się w figlarną, mroczną grę z konwencją i to tę najwyższych lotów. Sami sprawdźcie!
            Podsumowanie chyba nikogo nie zaskoczy, bo Marilyn Manson to jedna z tych formacji, którym po prostu nie zdarza się wypuścić kiepskiego materiału. Krążek jest dopracowany i przemyślany z dokładnością co do jednego dźwięku a sami artyści po raz kolejny dowodzą zarówno swojej technicznej jak i kompozycyjnej perfekcji. Mariaż ciężkich basów z elektroniką? Proszę bardzo! Współistnienie sprzecznych tonacji? Nie ma problemu! Wprowadzenie instrumentalnej grozy? A może jednak chwila posępnej refleksji? Dla tych panów nie ma rzeczy niemożliwych!
Ewa Imielska